Produkt dostępny!
Wysyłka w ciągu: 5 dni
Wydawca: Napoleon V

Niemiecka sztuka wojenna

w czasach Mieszka I

 

David S. Bachrach

 

Format B5, twarda oprawa,

330 stron, mapy, wysokiej jakości papier.

ISBN: 978-83-7889-384-4

 

Niewątpliwie obecnie w Polsce z coraz większym zainteresowaniem spotyka się historia wojskowości. Niegdyś ograniczona właściwie do kręgów wojskowych, niosła ze sobą pewien wymiar czysto praktyczny – stanowiła element wykształcenia zawodowych żołnierzy. Obecnie w coraz większym stopniu staje się obiektem zainteresowania także ze strony zwykłych osób, po prostu zaciekawionych dziejami, stąd może też coraz większa ilość monografii naukowych, prac przyczynkarskich, wreszcie książek popularnonaukowych.

Szczególnym zainteresowaniem tak czytelników, jak i badaczy, cieszy się w Polsce wczesne średniowiecze, szczególnie X w., okres kształtowania się naszej państwowości. Jednym z wiodących kierunków studiów nad początkami Polski są badania sił zbrojnych pierwszych Piastów, zarówno w aspekcie podejmowanych działań wojennych, jak również uzbrojenia, sposobów walki, wreszcie organizacji. Niestety pewne aspekty wojskowości polskiej tamtej epoki będą znane słabiej – po prostu istnieje niesłychanie szczupła, a na dodatek swoista baza źródeł pisanych. Na szczęście wobec zdawkowych informacji o działaniach wojennych, taktyce i strategii, organizacji sił zbrojnych, coraz więcej danych uzyskujemy dzięki badaniom archeologicznym, które naświetlają problematykę sieci grodowej, fortyfikacji, uzbrojenia, a czasem nawet pozwalają snuć przypuszczenia odnośnie składu etnicznego sił zbrojnych i statusu społecznego drużynników.

Nasz kraj jednak nie ukształtował się w pustce. Stąd wielkie znaczenie badań porównawczych, dzięki którym polski czytelnik będzie mógł przekonać się po pierwsze, jak prowadzili działania wojenne przeciwnicy państwa Piastów, ale również, do jakich wzorców mogli nawiązywać nasi pierwsi władcy, organizując swoje siły zbrojne. Jak do tej pory na polskim rynku dostępne są prace, których autorzy przekazują pewne informacje tego typu, jakkolwiek do tej pory nie mieliśmy do czynienia z jakiś szczegółowym studium wojskowości Królestwa Wschodniofrankijskiego – Niemiec. Monarchia ta z jednej strony była postrzegana w polskiej historiografii jako zagrożenie, a z drugiej strony jeden z głównych czynników kształtowania się państw słowiańskich w Europie Środkowo-Wschodniej, przyjęcia chrześcijaństwa, wreszcie wyznacznik władców piastowskich wzorów do naśladowania.

Próbą uzupełnienia tej luki w dostępnej w języku polskim literaturze jest cenna inicjatywa Wydawnictwa Napoleon V wydania przekładu wydanej 2 lata temu książki Warfare in Tenth-Century Germany pióra Davida S. Bachracha. Autor jest wykładowcą – Associate Professor – na Wydziale Historii Uniwersytetu New Hampshire. Historyk – mediewista, jego zainteresowania skupiają się na dziejach średniowiecznych Niemiec i Anglii, w szczególności na wojskowości, religii i administracji. Opublikował kilka książek, zarówno własnych monografii, jak też komentowanych przekładów kronik średniowiecznych oraz wiele artykułów, publikowanych w ważniejszych międzynarodowych czasopismach naukowych z dziedziny mediewistyki lub historii wojskowości.

Oddawana do rąk czytelników książka pokazuje, jak Henryk I i Otto I, dwóch pierwszych królów z dynastii saskiej, zdołali objąć hegemonię na terenie niegdysiejszego państwa Karolingów, w jaki sposób zdołali ugruntować własną pozycję w wojnach wewnętrznych, wreszcie, w jaki sposób narzucili zwierzchność sporej części Słowian Europy Środkowej. Praca dostarcza dokładnych analiz organizacji, szkolenia, morale, taktyki i strategii armii niemieckich na przestrzeni ponad 50-ciu lat, jakkolwiek Bachrach marginalnie poruszył też problematykę dotyczącą okresu rządów późniejszych władców dynastii saskiej.

Uważny czytelnik może być zdziwiony użyciem w tekście określeń, które na pierwszy rzut oka wyglądają anachronicznie dla epoki. Przykładowo, Bachrach używa z premedytacją pojęć „oficer”, „żołnierz”, „system fortyfikacyjny” czy „szlachta”. Piszący te słowa ma również wątpliwości, co do zasadności użycia takich określeń w opisie X-wiecznej rzeczywistości, jednak amerykański historyk zrobił tak z pełną premedytacją, uważa bowiem ottońskie siły zbrojne za armię w nowoczesnym znaczeniu tego słowa. Tłumaczenie więc nie powinno "cenzurować" idée fixe autora.

Polecamy
Klienci, którzy kupili ten produkt wybrali również...